A - Dobre wyniki gimnazjalistów

A – Dobry artykuł: „PISA: Polska na czwartym miejscu w UE pod względem liczby zdolnych uczniów” – www.oswiata.abc.com.pl/dyrektor-szkoly - z 24.04.17

 

Polska młodzież osiąga dobre wyniki. Polska wg badania PISA jest na czwartym miejscu wśród krajów UE pod względem liczby zdolnych uczniów. To artykuł prezentujący dobre, optymistyczne wiadomości o naszej edukacji, wskazuje, że mamy spójny poziom nauczania w gimnazjach. Oto wybrane jego fragmenty.

 

„Pod względem liczby zdolnych uczniów Polska zajmuje czwarte miejsce wśród krajów Unii Europejskiej - wynika z raportu Fundacji Evidence Institute przygotowanego we współpracy ze ZNP w oparciu o wyniki badań międzynarodowych PISA 2015 i TIMSS 2015” [2].

 

 „Polscy 15-latkowie, którzy osiągnęli - w badaniu PISA - najwyższy poziom umiejętności w naukach przyrodniczych stanowią 7 % wszystkich takich uczniów w UE. "Wysoka jakość kształcenia w Polsce powoduje, że przebijamy pod tym względem kraje znacznie ludniejsze, jak Włochy czy Hiszpania" - ocenił dr Maciej Jakubowski z Evidence Institute, przedstawiając w poniedziałek na konferencji prasowej w Warszawie najważniejsze tezy raportu” [2].

Fot. Młodzież uczy sie i dyskutuje (fot. www.edunews.pl)


Podaje także np., że : „odsetek takich uczniów we Włoszech wynosi 5,5 %, a w Hiszpanii - 5,2 % Wyższy odsetek niż Polsce odnotowano w Niemczech, wynosi on tam 20,8 %, w Wielkiej Brytanii - 19,6 % we Francji - 17,2 %.” [2].


Polscy gimnazjaliści w badaniu PISA 2015 uzyskali wyniki powyżej średniej OECD we wszystkich badanych dziedzinach. „W naukach przyrodniczych Polacy zajęli dziesiąte miejsce w Unii Europejskiej. W czytaniu zajęli piąte miejsce, a w matematyce dziewiąte miejsce. Jak zaznaczył Jakubowski, wyniki polskich uczniów są słabsze niż uzyskane w 2012 r., ale nadal - w stosunku do 2000 r., czyli od pierwszej edycji badania – wzrastają…” [2].

 

Pozostaje więc pytanie: Czy warto zmieniać szkołę, która kształci na wysokim poziomie? Jest ono zasadne w sytuacji, gdy niektórzy lansują dziś tezy, że warto chcieć mniej, a uzyska się większy spokój ducha. Szerzej o tym jest w interesującej książce o walorach minimalizmu i jego znaczeniu w praktyce. Czy taki temat może zainteresować nauczycieli? Chodzi o publikację dr Katarzyny Kędzierskiej [1] pt. Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce. Proponuję ją przeczytać!

 

Problemem jest to, że: „Badanie PISA pokazało także, że nastolatki w naszym kraju deklarują jedne z najbardziej negatywnych postaw przynależności do szkoły w porównaniu do krajów OECD, głównie ze względu na nikłą więź z innymi uczniami. W części tego badania polscy uczniowie wybierali często odpowiedź: "czuję się jak outsider w szkole" [1]. Warto zrozumieć i wykorzystać!


Przypomnieć jeszcze warto, że: „Badanie Programu Międzynarodowej Oceny Uczniów (PISA - Programme for International Student Assessment) to najważniejsze i największe badanie edukacyjne na świecie. Sprawdza ono stopień przygotowania 15-latków do dalszej edukacji, wymagań rynku pracy i powodzenia w dorosłym życiu. Przeprowadzane jest cyklicznie co trzy lata począwszy od 2000 r. we wszystkich krajach OECD, a także w kilkudziesięciu krajach partnerskich. Podczas każdego badania PISA badane są umiejętności matematyczne, czytanie i interpretacja, rozumowanie naukowe. Do głównego badania dołączane są także badania dodatkowe” [2]. Artykuł warto przeczytać w całości! (JPS).

-----------------------------

1. K. KĘDZIERSKA, Chcieć mniej. Minimalizm w praktyce, Warszawa: Wydaw. Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, 2016.

2. Red., PISA: Polska na czwartym miejscu w UE pod względem liczby zdolnych uczniów – www.oswiata.abc.com.pl/dyrektor-szkoly - z 24.04.17.