A - O dramacie ogólnego kształcenia

Ciekawy artykuł: O dramacie ogólnego kształcenia,

"Fizyka w Szkole z Astronomią” 6/2016

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

 

Dobre wykształcenie ogólne kojarzy się z opanowaniem kluczowych umiejętności humanistycznych i ogólnej wiedzy z różnych dziedzin oraz odpowiednio wysoką kulturą. To początek artykułu pt. „O dramacie ogólnego kształcenia”, który choć napisany ponad 2 lata temu, jest aktualny dziś.

 

Do istotnych i aktualnych pytań postawionych w nim należą:

1/ Czy obecne licea ogólnokształcące spełniają ten wymóg?

2/ Czy one przeżywają jakiś dramat?

3/ Dokąd zmierzają polskie ogólniaki? [2016].

Fot. 1: „Fizyka w Szkole z Astronomią” - okładka nr 6/2016 (fot. www.aspress.com.pl/fizyka)

Dramat to oczywiście stan bez dobrego wyjścia, sytuacja trudna, problemowa, skomplikowana, często bolesna, a czasem nawet tragiczna. Artykuł ww. prezentuje kilka refleksji o stanie ogólnego kształcenia w Polsce w XXI wieku. Pyta: czy dramat przeżywa szkoła, czy może cały system oświaty? Oto kilka wstępnych jego refleksji.

„Dobrym zwyczajem Redakcji „Głosu Nauczycielskiego” jest pytanie Nauczycieli Roku o opinie o edukacji i jej aktualne problemy. Oto niedawno ukazał się w tym tygodniku ciekawy i nieco bulwersujący wywiad z Wiktorem A. Kamieniarzem, Nauczycielem Roku 2004, nauczycielem historii i wiedzy o społeczeństwie, dyrektorem II Liceum Ogólnokształcącego im. Władysława Broniewskiego w Koszalinie. Rozmawiał red. Krzysztof Trzciński [2014], który odniósł się do treści ankiety wypełnianej przez tych nauczycieli. Redakcja „Głosu Nauczycielskiego poprosiła Nauczycieli Roku o odpowiedź na pytanie: Ile nauczyciela, a ile wychowawcy w polskiej szkole? Odpowiedzi są ciekawe i intrygujące. Warto przeczytać i na własny użytek odpowiedzieć sobie samemu, ile jest wychowania w nauczaniu fizyki czy przyrody?” [2016].

„Dyrektor W. A. Kamieniarz w swej wypowiedzi w tej ankiecie wyraził bardzo gorzką opinię o polskim systemie ogólnego kształcenia. Powiedział m.in., że polski system oświaty nie potrzebuje już ani nauczyciela, ani wychowawcy. Winą za ten stan rzeczy obarczył obecny system oświatowy i współczesne media. Red. K. Trzciński zapytał więc: Dlaczego?”

„Dlaczego, dlaczego” – oto pytanie, które zadają sobie całe rzesze polskich nauczycieli, nie tylko szkół gimnazjalnych i progimnazjalnych. Bo przecież, jeśli mówi się o potrzebie zabiegania o wysoką jakość ogólnego kształcenia i dobrą skuteczność szkoły – to dlaczego w gimnazjum jest tak mało godzin dydaktycznych na przyrodnicze przedmioty nauczania - tylko 4 godziny biologii czy fizyki w cyklu?”

Dobrze jest więc zapytać:

1/ Gdzie jest czas na uczniowskie badania i eksperymenty fizyczne?

2/ Gdzie jest czas na samodzielne poszukiwanie wiedzy z fizyki i przyrody?

3/ Czy miejscem uczenia się i eksperymentowania są prace domowe ucznia?

Dobra, nowoczesna szkoła nie powinna zadawać obowiązkowych prac domowych w ogóle, a jedynie proponować do wyboru te, które interesują ucznia. Rozmówca ww. wywiadu powiedział m.in., że:

„Dotyczy to szczególnie liceów ogólnokształcących. Nie jest już potrzebny nauczyciel, w sensie przewodnika, mistrza, osoby, która naucza, zmusza do czytania, myślenia, którego wiedza i intelekt, szerokie zainteresowania są inspiracją dla ucznia. To wszystko przez system, który spowodował wąską specjalizację” (…). Chodzi więc o deficyt wiedzy czy racjonalności, a może jeszcze o coś innego?

Deficyt zaś odpowiedzialności trafnie ujął kiedyś red. naczelny tygodnika „Newsweek Polska” Tomasz Lis, który powiedział dosłownie, że:

  • Nie wolności w Polsce brakuje, ale odpowiedzialności. To jej deficyt jest dziś najbardziej odczuwalny. (Tomasz Lis, 2014)
  • -----------------------------------

J. P. SAWIŃSKI, O dramacie ogólnego kształcenia, „Fizyka w Szkole z Astronomią” 2016 nr 6, s. 27-29.

K. TRZCIŃSKI (oprac.), Trenerzy testowi. Dramat szkoły… „Głos Nauczycielski” 2014 nr 23, s. 7.

J. P. SAWIŃSKI, O dramacie ogólnego kształcenia, „Fizyka w Szkole z Astronomią” 2016 nr 6, s. 27-29.

T. LIS , Cdn. Po prostu. „Newsweek Polska” 2014 nr 25, s. 2.