K - Ciekawa książka - Wolne dzieci

Ciekawa książka: Peter GRAY, Wolne dzieci.
Jak zabawa sprawia, że dzieci są szczęśliwsze, bardziej pewne siebie i lepiej się uczą?
Warszawa: Wydaw. MiND, 2015

 
Wolność, wolność… - sto barw, tysiące zapachów, miliony słów... „Nie trzeba zmuszać dzieci do nauki. Same są w stanie zdecydować, czy i czego się uczyć, a nawet jakich nauczycieli wybrać – twierdzi renomowany amerykański psycholog prof. Peter Gray w książce „Wolne dzieci” [5,6]. Warto przeczytać!
 
Wprowadzenie i wrażenie
 
Wrażenie może wywołać początek tej książki. „Idźcie do diabła!” – krzyknął Scott, dziewięcioletni syn Graya, w gabinecie dyrektora do siedmiu dorosłych (nauczycieli, psychologa, Graya i jego żony) stojących naprzeciwko niego. Tak się zaczyna ta książka [2].
 
„Wolne dzieci” napisał prof. Peter Gray (ur. 1946). Jest amerykańskim psychologiem badającym procesy uczenia się u dzieci, profesorem Boston College. Jego zainteresowania obejmują także psychologię ewolucyjną, biologię behawioralną i antropologię. Bardzo znany krytyk tradycyjnego modelu edukacji zbudowanego na przymusie, konkurowaniu, ocenach i testach. Prowadzi popularnego bloga Freedom to Learn na stronie internetowej magazynu naukowego ,,Psychology Today’’ [3].
 
 
„Wolne dzieci” – okładka (fot. www.empik.com.pl/wolne)
 
Wolny, by się uczyć
 
Walorem publikacji jest przede wszystkim ukazanie ogromnej roli wolności i samodzielnego podejmowania decyzji w rozwoju człowieka. O książce pisał niedawno Aleksander Piński [2] w artykule pt. Szkoła bez przymusu. Stwierdził, że: „Książka Petera Graya to najbardziej wartościowa pozycja o edukacji i szkole, która ukazała się w ostatnich latach. Szkoda zatem, że nie została szerzej zauważona”.
 
Wynika to być może z samego tytułu „Wolne dzieci”, który w Polsce – zdaniem red. A. Pińskiego – „nie budzi większych skojarzeń. Tymczasem oryginalny tytuł książki „Free to learn” (dosłownie „Wolny, by się uczyć”) jest nawiązaniem do „Free to choose” („Wolny wybór”) – książki prof. Miltona Friedmana, noblisty z ekonomii. Jeszcze lepszym, skuteczniej przyciągającym uwagę hasłem reklamowym książki byłoby „Szkoła to więzienie”. Tak właśnie twierdzi Gray – i bardzo przekonująco to uzasadnia – w czwartym rozdziale książki („Siedem grzechów systemu przymusowej edukacji”) [2].
 
Wolna kultura uczenia się
 
Wolna kultura uczenia się jest już opisana w polskiej literaturze edukacyjnej, w różnych artykułach, np. warto przeczytać artykuł pt. Nowa, wolna kultura uczenia się [3] - upowszechniony w „Nowej Szkole”. Albo artykuł o szkołach demokratycznych pt. O wychowaniu bez programu i ocen. Ten jest wydrukowany w miesięczniku “Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze”.

Wolne dzieci potrzebują zabawy – podkreśla prof. P. Gray [1,5]. „Potrzebują zabawy z innymi dziećmi bez nadzoru dorosłych. Tylko w takiej zabawie mogą nauczyć się radzenia sobie z emocjami, nawiązywania przyjaźni, rozwiązywania konfliktów i wielu, wielu innych umiejętności [5].
 
Wydawnictwo o książce
 
Wydawnictwo napisało o treści tej książki: „Zabawa spełnia bardzo ważną funkcję w rozwoju dzieci. Amerykański psycholog Peter Gray dowodzi, że jest ona naturalnym sposobem, w jaki dzieci uczą się, że nie są bezradne. W ten sposób zdobywają nowe umiejętności, radzą sobie z strachem czy złością, poznają możliwości swojego ciała, nawiązują przyjaźnie i znajomości, rozwiązują problemy. Żeby jednak zabawa spełniała swoją funkcję, musi być wolna i pozbawiona nadzoru dorosłych. Tylko wtedy dzieci same mogą ustanawiać reguły, samodzielnie rozwiązywać problemy i zdobywać mnóstwo kompetencji społecznych” [5].
 
Wielkim paradoksem jest, że w czasach, które określa się epoką wolności i demokracji, dzieci mają coraz mniej wolności i coraz mniej zabawy. Stały się niewolnikami rygoryzmu i ambicji swoich rodziców.
 
Wielka rola zabawy
 
W promocji książki podkreślono, że: „Zabawa odgrywa także wielką rolę w przyswajaniu wiedzy. Niestety, większość szkół tego nie docenia i nie wykorzystuje. Dzieci spędzają czas w ławkach, przygotowując się lub rozwiązując testy i bezwolnie wykonując polecenia nauczycieli. Pozostałą część dnia kradną im zajęcia dodatkowe i praca domowa.” [5].
 
„W życiu współczesnych dzieci jest coraz mniej wolności i coraz mniej zabawy. W efekcie mamy wiele przemęczonych, zewnątrzsterowych i często samotnych dzieci, które zupełnie straciły zapał do nauki. W przyszłości będzie im trudno uwierzyć we własną sprawczość, rozwinąć odpowiedzialność i samodzielność. Rodzice powinni stwarzać dzieciom warunki i więcej okazji do swobodnej zabawy z innymi dziećmi, zaś nauczyciele w większym stopniu wykorzystywać wolność i naturalny dziecięcy instynkt uczenia się” [5]. Warto przeczytać i przemyśleć! (JPS)
 
---------------------------
1.GRAY P., Wolne dzieci. Jak zabawa sprawia, że dzieci są szczęśliwsze, bardziej pewne siebie i lepiej się uczą? Warszawa: Wydaw. MiND, 2015.
2. PIŃSKI A., Szkoła bez przymusuwww.eid.edu.pl – z 24.09.2015.
3. SAWIŃSKI J. P., Nowa, wolna kultura uczenia się. „Nowa Szkoła” 2013 nr 2, s. 19-23.
4. SAWIŃSKI J. P., O wychowaniu bez programu i ocen. „Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze” 2013 nr 10, s. 35-37.
5. www.wydawnictwomind.pl/Peter-gray
6. www.empik.com/wolne-dzieci